niedziela, 6 kwietnia 2025 01:16
Reklama

Tajemnicza próba włamu do "Baryły"

Próbował się złamać do pustostanu, ale nie wiedział dlaczego. Albo nie chciał ujawnić tej tajemnicy. Tak, czy siak, trafił w ręce strażników miejskich.
Tajemnicza próba włamu do "Baryły"

Autor: SM Wejherowo

Zdradziło ich światło latarek...

W środę 28 września, tuż po godzinie 1:00 w nocy, dyżurny straży miejskiej otrzymał zgłoszenie, że na ulicy 12 Marca w Wejherowie, trzy osoby chodzą z latarkami i próbują  się włamać do nieczynnego lokalu „Baryła” przy ulicy 12 Marca.

- Na miejsce wysłał patrol. Na widok nadjeżdżającego radiowozu mężczyźni ruszyli do ucieczki. Jednego z nich zatrzymano w bezpośrednim pościgu. Miał przy sobie składany nóż myśliwski. Po oględzinach  miejsca zdarzenia stwierdzono, że na budynku uszkodzona została jedynie deska zabezpieczająca okno - relacjonuje Zenon Hinca, komendant Straży Miejskiej w Wejherowie.

Ujęty przez strażników 18-latek nie potrafił wytłumaczyć, po co chciał się włamać do pustostanu.

- Nie umiał również logicznie wytłumaczyć po co zabrał z sobą myśliwski nóż. Jeśli chcieli się włamać do nieczynnego już lokalu „Baryła" , to rodzi się pytanie: po co.? Na to pytanie też nie umiał odpowiedzieć ujęty młodzieniec - komentuje szef wejherowskich strażników.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama