niedziela, 6 kwietnia 2025 01:50
Reklama

Pies uniknął śmierci dzięki mieszkańcom Wejherowa. Pomogli strażnicy miejscy

Totalną bezmyślnością popisał się mieszkaniec powiatu wejherowskiego, który zostawił w rozgrzanym samochodzie psa. Na szczęście mieszkańcy Wejherowa na pomoc wezwali strażników miejskich.
Pies uniknął śmierci dzięki mieszkańcom Wejherowa. Pomogli strażnicy miejscy

Autor: KPP w Wejherowie

O tym, że nie wolno zostawiać zwierząt w zamkniętym samochodzie, zwłaszcza w czasie panujących upałów, mówi się od lat. Tego rodzaju komunikaty służby i media podają każdego lata. Najwidoczniej jednak nie do wszystkich docierają ze zrozumieniem. Udowodnił to mieszkaniec gminy Szemud w powiecie wejherowskim.

- Dyżurny straży miejskiej otrzymał zgłoszenie o małym psie pozostawionym w zamkniętym pojeździe przy ulicy Gniewowskiej w Wejherowie. Przybyli na miejsce strażnicy zgłoszenie potwierdzili. Wycieńczony od  ciepła mały pies znajdował się w samochodzie. Dyszał i był osłabiony – relacjonuje Zenon Hinca, komendant Straży Miejskiej w Wejherowie.

Jak opisuje, okna w pojeździe były szczelnie zamknięte.

- Strażnicy zamierzali wybić szybę, żeby psa uwolnić, ale do tej czynności nie doszło, bo jedne drzwi od strony pasażera udało się  otworzyć. Psa z samochodu wyciągnięto i powiadomiono pracowników schroniska dla zwierząt, gdzie uratowane zwierzę miało trafić – dodaje szef wejherowskich strażników,

W międzyczasie do Komendy Straży Miejskiej zgłosił się właściciel czworonoga. Mieszkaniec gminy Szemud za swoją bezmyślność i nieodpowiedzialność ukarany został mandatem karnym. Wydano mu również uratowanego od śmierci psa.

 

autor: raz

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama