sobota, 5 kwietnia 2025 05:10
Reklama Advertisement

Rumia. Pobił i ukradł 70 tys. zł. W końcu wpadł w ręce policji

Kryminalni ustalili tożsamość sprawcy rozboju, do którego doszło przy jednym z kantorów w Rumi. Napastnik pobił mężczyznę i ukradł mu kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Rumia. Pobił i ukradł 70 tys. zł. W końcu wpadł w ręce policji

Autor: KPP Wejherowo

Do tej zuchwałej kradzieży doszło w sierpniu ubiegłego roku. Jak ustalili policjanci, nieznany sprawca pobił mężczyznę, który wyszedł z kantoru w Rumi, i ukradł mu teczkę. W środku było prawie 70 tys. zł. 

Kryminalni z Rumi przez ponad pół roku pracowali nad tą sprawą. Przesłuchiwali świadków, sprawdzali nagrania z monitoringów. Na miejscu zdarzenia pracowali także technicy kryminalistyki, którzy zabezpieczyli ślady, w tym biologiczne. 

Działania funkcjonariuszy przyniosły w końcu skutek. Podejrzany o dokonanie rozboju i kradzieży wpadł w ręce mundurowych. To 44-latek. 

- Kryminalni wiedzieli, że sprawca rozboju nie przebywał na terenie naszego powiatu, dlatego też informacja o jego poszukiwaniach została przekazana do wszystkich policjantów w naszym kraju - relacjonuje asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie. 

W poniedziałek (15 marca) 44-latek został zatrzymany przez policjantów w Warszawie, a stamtąd policjanci przewieźli go do wejherowskiej komendy. Spędził tam ostatnie dwie noce. Wczoraj mężczyzna został przesłuchany w prokuraturze, gdzie usłyszał zarzut rozboju

We wtorek, decyzją Sądu Rejonowego w Wejherowie, 44-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Za to przestępstwo grozi mu kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama